czwartek, 28 lipca 2016

Jak zrobić frużelinę wiśniową ?

             



Witam Was gorąco tak w dosłownym tego słowa znaczeniu :) bo za oknem 30 stopni
i duchota nieziemska , ale nic to cieszmy się przecież mamy lato !!! 
Lato i pora obfitości owoców i warzyw
U mnie w tym roku wiśnie uginają się pod ciężarem owoców nie dajemy rady przerabiać tego wszystkiego . Mamy już kompoty , nalewki :) dżemy , i frużeliny. Te ostatnie skradły moje serce w zeszłym roku kiedy to robiłam je pierwszy raz . W tym roku postanowiłam się z wami podzielić przepisem . Przepis jest prosty i w miarę szybki, jedyny problem to drylowanie wiśni. Mam pewien sposób aby szło w miarę szybko. Nie używam zwykłej drylownicy takiej jak teraz są wszędzie. Ja używam takiej starej jeszcze babcinej wygląda jak wygięty drucik z miejscem na dwa palce i sprężynką na końcu szpikulca. Naciska się szpikulec na końcu którego znajduje się sprężynka. Wisienkę wkłada na oczko poniżej i szybko, sprawnie i ze 100 % gwarancją że wszystkie pestki zostaną usunięte .
Można ją kupić na targach w miejscach gdzie szajs mydło i powidło . 
Frużelina świetnie nadaje się do naleśników jako dodatek do jogurtów naturalnych, świetnie komponuje się z gorzką czekoladą i kakaem . 

Poniżej przepis 
Zapraszam 

poniedziałek, 18 lipca 2016

Zapiekanka mięsna z warzywami

       Dzisiejszy post to wspomnienie wyjazdu do Bułgarii. Byłam pierwszy raz w tym kraju i nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać. Miejsce w którym byłam Nessebar  zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie . Spokojne, klimatyczne, piękne krajobrazy, czysta i ciepła woda !!! oraz przepyszna bułgarska kuchnia. Nie będę was oszukiwać że Bułgarzy gotują chudo bo tak nie jest :)  Lecz biorąc pod uwagę temperatury tam panujące ( uff)  i fakt że tak naprawdę nie da rady zjeść obficie to efektem wyjazdu było 2 kilo mniej a myślałam że będzie więcej. No ale u nas w Polsce realia są inne:) i na dłuższą metę nie przekładało by się to na mniej kilogramów na wadze więc pozostaje nam odchudzić kuchnię bułgarską tak aby nie straciła na smakowitości :) Dlatego dzisiaj specjalnie dla was zmodyfikowany przepis na zapiekankę mięsną w warzywami  która miała przyjemność jadać w Nesseberze . Bułgarzy niemal w każdej restauracji mają piec z otwartym ogniem w którym palą drzewem i właśnie w takich piecach powstają zapiekanki i inne bułgarskie potrawy. Jako prezent pamiątkowy przywiozłam sobie garnek do zapiekania piękny gliniany(chyba) ze specjalną pokrywką w której jest dziurka do odprowadzania nadmiaru pary . 
Cieszę się że mogę podzielić się z wami przepisem . 
Pozdrawiam serdecznie