poniedziałek, 8 stycznia 2018

Domowa wędlina dojrzewająca

Witam was serdecznie w Nowym 2018 Roku. 
Pewnie już doszliście do siebie po świętach i szaleństwach sylwestrowych. Jesteście bogatsi o nowe postanowienia noworoczne. Ja postanowiłam w tym roku żyć bardziej ekologicznie zaczynam od drobnych rzeczy, przy wyjściu zainstalowałam trzy duże torby na zakupy aby być przygotowanym i nie kupować reklamówek, śmieci segreguję od dawna ale zawsze w koszach znajdowały się worki z plastiku tę kwestię jeszcze muszę dopracować ponieważ nie mam pomysłu czym go zastąpić lub może po prostu niczym ? Jeszcze nie wiem.  Chcę skupić się na jakości spożywanych przez moją rodzinę posiłków i źródeł ich pochodzenia. Zdaję sobie sprawę że nie zawsze mi się to uda aby kupić warzywa ekologiczne , mleko prosto od krowy, a mięso od szczęśliwych zwierząt ale będę robiła co w mojej mocy aby właśnie tak było.  
Dziś mam dla was przepis na wędlinę własnej roboty , musicie tylko znaleźć w domu suche, przewiewne, w miarę chłodne miejsce. Wędlina robi się sama trzeba tylko cierpliwie poczekać.  Wiem jest dokładnie jak w reklamie "czekanie jest najtrudniejsze":) Wędlina jest krucha, troszkę podobna w smaku do szynki parmeńskiej.




poniedziałek, 11 grudnia 2017

jaglane kulki mocy

                       Zdrowa słodycz? Czy coś takiego istnieje? myślę że tak tylko jak we wszystkim należy zachować umiar . Jaglane kulki bo o nich mowa są rewelacyjną alternatywą jako zamiennik słodyczy dla naszych dzieciaków i oczywiście dla nas również, nam też przecież coś od życia się należy.
                       Suszone daktyle bo to ich użyłam jako źródła słodyczy to bardzo dobre źródło wapnia chroniącego nas przed osteoporozą oraz moc antyoksydantów wspierających odporność naszego organizmu. Nie będę was oszukiwać że są niskokaloryczne bo nie są zawierają ponad 50% cukrów prostych, wskazane są jako przekąska po intensywnym wysiłku. Nie musisz ich zjadać dużo wystarczą 2-3 sztuki. Drugim składnikiem mocy jest proso ekspandowane u mnie ekologiczne firmy SOLIGRANO tzw. JAGŁY. Wiem od pacjentów że nie za bardzo im podchodzi kasza jaglana próbują na wiele sposobów ale ni jak nie mogą się przekonać, proso ekspandowane jest rewelacyjną alternatywą dla kaszy jaglanej( pozyskiwanej z prosa), łagodne w smaku bez uczucia goryczki, chrupiące, źródło wit. b1 i b2, nie zawiera glutenu i trawi się łatwiej niż inne zboża.  

     

środa, 6 grudnia 2017

grillowane tofu

U wszystkich blogerów kulinarnych posty związane z Bożym Narodzeniem, a ja pomyślałam sobie że zrobię zupełnie coś innego. Miałam okazję kupić w bardzo korzystnej cenie tofu ekologiczne i żadnego pomysłu na potrawę. Wszędzie roiło się od przepisów na słodki sernik z tofu, no a ja tutaj na detoksie cukrowym, i jak żyć? Jednak po długich poszukiwaniach znalazłam przepis na tofu grillowane. Pomyślicie ale tam wymyśliła położyć na grillu i już. Otóż bardzo ważna w tym przepisie jest zalewa w której ser maceruje się przynajmniej noc, nabiera ostrości, smaku, aromatu co już zupełnie zmienia postać rzeczy. Nie jestem jakąś straszną wielbicielką sera tofu ponieważ sam w sobie jest troszkę bez smaku ale tutaj wychodzi wyśmienity. Polecam wam grillować z warzywami u mnie z cykorią i cebulą czerwoną.  Cykorię możecie również przygotować według przepisu na:




środa, 29 listopada 2017

Pizza na spodzie kalafiorowym

                 Posta dedykuje wszystkim tym którzy  odpoczywają od potraw zawierających gluten lub tym którzy są obecnie na diecie i postanowili wcinać jedynie warzywa :)
  U mnie detoks cukrowy  trwa nadal, jest mi coraz łatwiej, czuję że przyzwyczaiłam się do niskich poziomów glukozy, postrzeganie smaku kawy bez cukru już nie jest takie tragiczne a powiem nawet więcej zaczynam dostrzegać w nim odrobinę przyjemności.  Zaobserwowałam spadek wagi, jakieś pół kilograma na tydzień to takie skutki uboczne detoksu :) akurat mogę sobie na nie pozwolić :).







niedziela, 19 listopada 2017

Sałatka marchewkowa z grillowanym kurczakiem


Jeszcze nigdy tyle nie myślałam o jedzeniu co teraz , podjęłam sześć tygodni temu decyzję o rezygnacji z pustych węglowodanów  i okazało się że pojawiały się w mojej diecie codziennie co prawda były dozowane ale były , a policzywszy wszystkie dozy to już tak kolorowo to nie wyglądało. 
Suma summarum okazało się że nie mam co jeść :) 
Więc zaczęłam skrupulatnie planować jadłospis i myśleć z wyprzedzeniem co kupić i co ugotować aby nie doprowadzać do wilczego głodu który skłaniałby mnie do rzucenia się na to co podleci.
Poszedł won cukier pod każdą postacią , biały chleb, białe buły, makaron pod każdą postacią, biały ryż, ziemniaki również . 
Staram się jeść dużo warzyw  ok 500-800g dziennie
Tworzę sałatki surówki i co tylko i wiecie co ? daję radę , przestały mnie kusić słodycze (kawa bez cukru to jeszcze problem :) więc na razie nie piję ale może przyjdzie taki dzień że będzie zachwycała bez cukru) lepiej się czuję , mam więcej energii.
Namawiam was serdecznie spróbujcie ( pierwszy tydzień jest najtrudniejszy)
Dzisiaj dzielę się z wami przepisem na marchew tartą z kurczakiem grillowanym .
Powstał od tak przypadkiem trzeba było coś do pracy podszykować.





Potrzebujesz na jedną porcję:

dwie małe marchewki
łyżkę płatków migdałów
ok 100g piersi kurczaka
pół małej cebulki
olej najlepiej zimno tłoczony ok. łyżka
łyżka soku z cytryny
sól morska lub himalajska ( szczypta)
pieprz świeżo mielony ( szczypta)

Wykonanie :

Pierś grilluj i ostudź
marchew obierz i zetrzyj na tarce o małych oczkach
cebulkę pokrój drobno w kosteczkę
płatki upraż na suchej patelni lekko tylko do uzyskania aromatu
Pierś pokrój na drobną kosteczkę
Wszystkie składniki połącz
Olej+sok z cytryny+pieprz+sól połącz i dodaj do reszty składników 
Dobrze wymieszaj i gotowe 
 Smacznego




Miloma 

niedziela, 8 października 2017

Warzywa zapiekane

               Nadeszła jesień a wraz z nią warzywa korzeniowe i dynie . Czuję że mój organizm domaga się odpoczynku od potraw mięsnych , szukam alternatywnych rozwiązań na lekkie trawienie. Dynie w tym roku nam obrodziły , na zupę jakoś brak chęci . Stać przy garach również brak chęci więc wiedziona inspiracją 30 min. Jamiego Oliviera powstały warzywa zapiekane, czyli potrawa z serii potnij byle jak, przypraw, zamieszaj , upiecz, zjedz :) .